Home / Aktualności / Nieznaczna porażka juniorów

Nieznaczna porażka juniorów

Minimalnej porażki doznali w miniony weekend piłkarze z rocznika 2001, którzy przegrali przed własną publicznością z zespołem Więcej Niż Sport Łódź 0:1.

8 października zespół juniora młodszego Unii Skierniewice rozpoczął drugą turę spotkań w lidze wojewódzkiej B1 i podejmował zespół Więcej niż Sport Łódź. W pierwszym spotkaniu ulegliśmy rywalowi na wyjeździe 1:3, więc zespół był zmotywowany do wzięcia rewanżu na łódzkiej drużynie. Ze względu na bardzo podmokłe boisko po ostatnich ulewach, spotkanie odbyło się na bocznej płycie ze sztuczną nawierzchnią. Od początku stroną dominującą byli goście, którzy walczą o awans do I ligi wojewódzkiej. Nasz zespół umiejętnie się jednak bronił, rozbijając kolejne ataki rywali przed polem karnym i nastawiając się na wyprowadzenie kontr. Łodzianie nie mogąc stworzyć bezpośredniego zagrożenia pod naszą bramką, nastawili się na strzały z dystansu, które jednak bez problemu wyłapywał Rafał Wach. Najlepszej sytuacji goście nie wykorzystali w 27 minucie spotkania, kiedy przez prosty, techniczny błąd naszego obrońcy, jeden z napastników wyszedł jeden na jednego z Wachem, jednak uderzył obok bramki. Do przerwy utrzymywał się zatem bezbramkowy remis, dokładnie tak jak w pierwszym spotkaniu między tymi drużynami.

Druga połowa to już nieco lepsza gra naszego zespołu, gdzie podjęliśmy równorzędną walkę z mocnym przeciwnikiem. Z naszej strony po bardzo dobrej akcji Bartka Krupy zabrakło tylko dobrego podania, aby Bartek Rokicki miał przed sobą pustą bramkę. Wraz z biegiem czasu drużyna Unii wyglądała na coraz groźniejszą, jednak w 69 minucie po jednym ze starć w polu karnym sędzia odgwizdał faul dla rywali i wskazał na jedenasty metr. Karny został pewnie wykorzystany przez przeciwnika i zespół z Łodzi wyszedł na prowadzenie. Po tej bramce Unici postawili wszystko na jedną kartę, starając się doprowadzić do wyrównania. Niestety nie udało nam się stworzyć klarownej sytuacji pod bramką przeciwnika, samemu nadziewając się na groźne kontry rywali. Wynik jednak nie uległ już zmianie i porażka stała się faktem.

– Zagraliśmy bardzo dobry mecz, zwłaszcza w drugiej połowie – ocenił trener Piotr Kocęba. – Jestem zły na sytuacje, w których zabrakło zimnej krwi, bo mogliśmy spokojnie urwać punkty Łodzianom. Naszym celem nie jest wygrywanie każdego spotkania za wszelką cenę, a ciągły rozwój drużyny, tak aby za rok czy dwa, kilku z tych chłopaków mogło wejść do drużyny seniorskiej i tam rywalizować o punkty. Jeżeli uda się przy tym osiągnąć bardzo dobry wynik sportowy już w juniorach to będzie super sprawa. W rundzie wiosennej, kiedy będzie można z tej ligi spaść, my musimy wywalczyć utrzymanie, aby przez kolejny rok rywalizować z mocnymi rywalami. Dlatego każdy mecz z dobrymi zespołami jak WNS, będzie dla nas kolejną lekcją z której musimy coś wynieść.

Następne spotkanie rozegramy w łodzi, z tamtejszym SMS-em, który jest zdecydowanym liderem tabeli. Jedziemy tam po kolejne doświadczenia, a być może sprawić niespodziankę.

Unia Skierniewice- WNS Łódź 0:1 (0:0)
Unia: Wach (71’Kruszona), Madej, Sulma, Czerwiśnki, Krupa, Kaczorowski (75’Galas), Zaczkowski (58’Krawczyk), Rokicki, Skonieczny, Heleniak (65’Winiarski)

sprawdź również

Aktywny weekend Unii 2009

2 i 3 grudnia dzieciaki z rocznika 2009 sparowały z rówieśnikami z Akademii Piłkarskiej Żyrardów …