Home / Aktualności / Rozmowa z trenerką Martą Tręboszką!

Rozmowa z trenerką Martą Tręboszką!

Kontynuujemy cykl wywiadów z trenerami Akademii Unii Skierniewice. Tym razem przygotowaliśmy dla Was rozmowę z Martą Tręboszką, trenerką rocznika 2011, która opowie o piłce nożnej ze swojego punktu widzenia.

Jaki jest najlepszy mecz/turniej w wykonaniu Twojego zespołu?

W klubie pracuję z rocznikiem 2011. Trudno więc mówić o najlepszym meczu w wykonaniu dziewięciolatków. Rozegraliśmy już wiele spotkań ligowych towarzyskich i turniejowych, ale należy pamiętać, że cały czas uczymy się grać w piłkę. Chcę, by mój zespół wychodził na boisko pewny swoich umiejętności, by walczył o zwycięstwo. Wiadomo, raz się wygrywa raz przegrywa, ale nie można poddawać się bez walki. Dla mnie najlepsze spotkanie to takie, w którym piłkarze niezależnie od wyniku, grają na sto procent swoich umiejętności i walczą o każdą piłkę. Jeśli strzelą mniej bramek niż przeciwnicy trudno, ale schodzą z boiska z poczuciem, że dali z siebie wszystko.

Wydarzeniem, które najbardziej zapadło w mojej pamięci był XIV Turniej Niepodległości w Warszawie z 2017 roku. Nie ze względu na wynik, ale przede wszystkim, dlatego że był to jeden z pierwszych turniejów, na który pojechałam w roli trenerki. Początkowo przez innych uczestników byliśmy traktowani z przymrużeniem oka. Jednak szybko się to zmieniło. Nieznana drużyna ze Skierniewic, prowadzona przez dwie dziewczyny okazała się całkiem zgranym teamem. Przywieźliśmy do Skierniewic puchar za drugie miejsce oraz dwie nagrody indywidualne, a chłopcy za swoją grę zebrali bardzo dobre opinie.

Kobieta w piłce nożnej! Czy trudno zaistnieć dziewczynom w świecie piłki?

Szczerze mówiąc nie wiem, nigdy nie byłam mężczyzną, więc nie mam porównania. A tak na poważnie piłka nożna jest cały czas sportem stereotypowo przypisywanym mężczyznom. Na szczęście popularność futbolu wśród kobiet rośnie. W całej Polsce powstaje coraz więcej sekcji kobiecej piłki nożnej, mecze reprezentacji kobiecej można oglądać na kanałach sportowych w telewizji. Mam nadzieję, że nikogo nie dziwi też widok kobiety na boisku czy to w roli zawodniczki, sędziego, czy trenerki.

Co prawda W Unii nie mamy sekcji dla dziewcząt, ale mamy kilka naprawdę bardzo dobrze zapowiadających się zawodniczek, które na co dzień trenują razem z chłopcami. W tym roku zgłosiłyśmy się do udziału w pucharze Tymbarka i z niecierpliwością czekamy na udział w finale wojewódzkim. Ja sama zaczynałam od gry z kolegami na boisku. W podstawówce jeździłam na zawody, jako jedyna dziewczyna w składzie. Dopiero w szkole średniej dołączyłam do kobiecej sekcji, w której grałam przez kilkanaście lat. W trakcie studiów zrobiłam kurs trenerski, a później zaczęłam pracę w Unii Skierniewice. Byłam wtedy jedyną dziewczyną prowadzącą zajęcia piłkarskie w klubie, ale wspominam ten okres z sentymentem. Zaczynałam od najmłodszej, rozbrykanej grupy czterolatków, które z wielkim zapałem przychodziły na zajęcia. Pamiętam też niektórych tatusiów, którzy w trosce o rozwój kariery swoich pociech, przepytywali mnie z podstaw i przepisów gry w piłkę nożną.

Dlaczego warto trenować piłkę nożną?

Jest wiele powodów, dla których warto trenować piłkę nożną. Mówi się, że „sport to zdrowie”. Każdy z nas, czy to dorosły czy dziecko powinien znaleźć aktywność fizyczną, która go zainteresuje. Treningi piłkarskie wzmacniają i hartują organizm, a także poprawiają samopoczucie i zmniejszają stres. Piłka nożna uczy współpracy w grupie. Bez współpracy z kolegami i wspólnego dążenia do celu drużyna nie osiągnie sukcesu. Treningi poprawiają zdolność koncentracji i uczą dyscypliny, obowiązkowości, punktualności, systematyczności, a także szacunku do siebie, kolegów z drużyny, przeciwników i trenera.

Jakie umiejętności zawodnika trzeba szczególnie rozwijać w dzisiejszej piłce nożnej?

Osobiście bardzo cenię u piłkarzy kreatywność. Pewnie myśląc o kreatywnym zawodniku, jako pierwsze na myśl przychodzi nam bardzo dobre wyszkolenie techniczne, dzięki któremu zawodnik stosuje niekonwencjonalne zagrania w trakcie gry. I słusznie. Pamiętajmy jednak, że jest to bardzo złożona cecha, która charakteryzuje zawodników pewnych swoich umiejętności, skupionych na grze i sprawnie analizujących sytuacje boiskowe. Dlatego tak ważne jest, by trener zachęcał dzieci do odważnej gry i nie sterował nimi zza linii bocznej, jak w grze na konsoli. Jeśli cały czas będziemy mówić zawodnikom, co mają robić nie pozwalając im uczyć się na własnych błędach, to niestety zahamujemy w nich rozwój inteligencji i kreatywności piłkarskiej.

Komunikacja trener-rodzic. W jaki sposób taka relacja powinna wyglądać?

Lubię, gdy wokół mnie panuje pozytywna atmosfera. Dotyczy to zarówno treningów, meczów jak i relacji z moimi podopiecznym i ich rodzicami. Jednak trzeba jasno postawić granice. W czasie treningów i meczów rządzi trener. To trener jest odpowiedzialny za dzieci, ich bezpieczeństwo i jakość szkolenia. Skoro rodzic powierzył mu swój największy skarb pod opiekę, oznacza to, że ma do niego pełne zaufanie. Nie toleruję krzyków ze strony rodziców i podpowiadania w trakcie gry. Na szczęście w mojej grupie zdarza się to rzadko. Oczywiście można ze mną porozmawiać i podzielić się spostrzeżeniami. Każdy ma prawo popełnić błędy, a konstruktywna krytyka jest mile widziana. Rodzice dzieci, z którymi pracuję są zaangażowani i chętni do pomocy. Tworzą bardzo ważne ogniwo w procesie sportowej edukacji swoich dzieci, są częścią naszego zespołu.

Utalentowany, ale leniwy, czy mniej zdolny, ale zawzięty. Jakich zawodników szukasz do swojego zespołu?

Nie jest to łatwe pytanie. Idealnie byłoby, gdyby zawodnik był utalentowany jak i zawzięty. Jednak praktyka pokazuje, że nie zdarza się to często. Osobie utalentowanej, posiadającej naturalne predyspozycje do gry w piłę przyswajanie nowych elementów będzie przychodziło dużo łatwiej i szybciej. Jednak sam talent nie wystarczy, aby osiągnąć sukces trzeba ciężko pracować. Jeśli uda się odpowiednio zmotywować takiego zawodnika, zmienić jego nastawienie, będzie miał duże szanse zajść daleko. Z kolei osoba mniej zdolna, ale zawzięta i pracowita będzie systematycznie podnosiła swoje umiejętności. Nikogo nie można skreślać. Podsumowując, na wczesnym etapie szkolenia dzieci ciężko powiedzieć, który typ zawodnika jest bardziej pożądany. Z pewnością z każdym należy pracować, dostosowując odpowiednio trening do możliwości dziecka. A czas i boisko samo zweryfikuje, kto z młodych zawodników zostanie profesjonalnym piłkarzem.

Gdzie widzisz siebie w świecie piłki za 10 lat?

Dziesięć lat to dość odległa przyszłość. Mam nadzieję, że nadal będę związana ze sportem. Dobrze czuję się w pracy z dziećmi i młodzieżą i to właśnie ze szkoleniem młodych piłkarzy wiążę swoje plany.

Dziękujemy za rozmowę!
Dziękuję!

sprawdź również

Wiele pytań i brak odpowiedzi. Co dalej z trzecią ligą?

Wciąż nie wiadomo czy piłkarze 3. ligi w trwających rozgrywkach wrócą do gry. We wtorek …