Home / Aktualności / Relacje z meczów / ZWYCIĘSTWO NA TRUDNYM TERENIE

ZWYCIĘSTWO NA TRUDNYM TERENIE

Piłkarze Unii Skierniewice zdobyli kolejne punkty, tym razem wygrywając na wyjeździe z Zawiszą Pajęczno 1:0. Wynik mógł i powinien być wyższy, niestety w drugiej połowie rzutu karnego nie wykorzystał Konrad Kowalczyk.

Tuż przed spotkaniem na rozgrzewce okazało się, że nie wystąpi Dariusz Lipiński, który naciągnął mięsień przywodziciela. Zastąpił go powracający po kontuzji Rafał Kowalczyk dla którego był to debiut w rozgrywkach IV ligi i trzeba przyznać, że debiut wypadł okazale. Rafał grał pewnie i kilka razy pomógł zażegnać niebezpieczeństwo pod naszą bramką. Od pierwszego gwizdka widać było, że obie drużyny wyszły na boisko by wygrać. W 4 minucie gospodarze zaskoczyli nas rozegraniem rzutu wolnego, na szczęście nic z tego nie wyszło. W odpowiedzi już minutę później po szybkiej akcji prawą stroną Konrad Kowalczyk umieścił piłkę w bramce Zawiszy, niestety sędzia odgwizdał pozycję spaloną. W 12 minucie znów zostaliśmy zaskoczeni przy rzucie wolnym i swoimi umiejętnościami musiał się wykazać Wojciech Jaroszko, gdy niespodziewanie jeden z zawodników znalazł się przed nim z piłką, na szczęście nasz młody golkiper szybkim wyjściem zablokował strzał. W odpowiedzi minutę później groźnie strzelał Patryk Bojańczyk, a chwilę później piłkę nad poprzeczką posłał Szymon Kiwała po ładnej akcji Maćka Wyszogrodzkiego. Powoli przejmowaliśmy kontrolę nad meczem, a dowodem tego była bramka Krystiana Szambelana z 20 minuty. Popularny „Crystiano” przejął piłkę od Patryka Pomianowskiego, minął w polu karnym trzech obrońców i strzałem przy bliższym słupku nie dał szans bramkarzowi. Od tego momentu przejęliśmy całkowicie inicjatywę nie pozwalając gospodarzom na wiele. Jedynie w 27 minucie Jaroszko musiał się znów wykazać broniąc strzał z boku boiska.

Druga połowa powinna się rozpocząć od kolejnej bramki dla nas, niestety w 47 minucie Bojańczyk źle trafił piłkę po dośrodkowaniu Kiwały. W 57 minucie kolejna groźna akcja naszych piłkarzy zakończyła się faulem w polu karnym na Patryku Pomianowskim. Do rzutu karnego podszedł Konrad Kowalczyk i… piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. W 65 minucie szybki kontratak zakończył się strzałem obok słupka, a cztery minuty później strzał Bojańczyka nie znalazł drogi do siatki. Im bliżej końca meczu gospodarze coraz bardziej ryzykowali, natomiast nasi zawodnicy niepotrzebnie cofnęli się broniąc korzystnego rezultatu. Na szczęście gospodarze ograniczali się do dalekich wrzutek w pole karne gdzie dobrze radzili sobie nasi obrońcy i bramkarz. W ostatniej minucie mogliśmy znów podwyższyć prowadzenie, Tomasz Kolus przebiegł z piłką prawie całe boisko i podał do Wojtka Borowca, który niestety nie trafił w bramkę. Po chwili sędzia skończył mecz i Unici mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa.

Zawisza Pajęczno – UNIA Skierniewice 0:1 (0:1) Bramka: 0:1 – 20′ Krystian Szambelan

UNIA: Jaroszko – Kozieł, R. Kowalczyk, Foks, Markowski – Pomianowski (80′ Markowski Ł.), Kowalczyk, Kiwała (72′ Borowiec) – Szambelan (75′ Stangreciak), Bojańczyk (89′ Kolus), Wyszogrodzki.

sprawdź również

Unia rozbija byłego drugoligowca i jest już piąta w tabeli!

Skuteczna, zorganizowana, efektowna i co najważniejsze efektywna – taka była drużyna Unii Skierniewice w 10. …