Home / Aktualności / Za takie mecze kochamy futbol! Unia – Lechia Tomaszów Mazowiecki (3:2)

Za takie mecze kochamy futbol! Unia – Lechia Tomaszów Mazowiecki (3:2)

Nareszcie. Po sześciu ligowych meczach bez zwycięstwa, piłkarze Unii wreszcie stanęli na wysokości zadania, pokonując trzecią w tabeli Lechię. (3:2). Po pierwszej fatalnej połowie, w drugiej oglądaliśmy odrodzoną i pełną woli walki Unię, która odwróciła losy meczu i zgarnęła komplet oczek.

Mecz nie rozpoczął się dobrze dla piłkarzy Piotra Kocęby. Już w drugiej minucie Remigiusz Biernat wyprowadził gości na prowadzenie, po kapitalnej indywidualnej akcji. Unia nie potrafiła odpowiednio zareagować, popełniała proste błędy, czego efektem było kolejne trafienie dla Lechii. W 20 minucie do niefortunnie wybitej piłki w polu karnym dobiegł bowiem Dominik Pecyna, podwyższając rezultat meczu. Wynik utrzymał się do końca pierwszej części spotkania.

Po zmianie stron oglądaliśmy zupełnie inny zespół Unii. Skierniewiczanie grali jak natchnieni, kreując sobie kolejne okazje bramkowe. Momentem przełomowym była 60 minuta spotkania. Na boisku zameldował się Konrad Niedzielski, który chwilę po wejściu na plac gry, dobił uderzenie Kamila Sabiłło, a Unia złapała kontakt. Kilka minut później, po rzucie rożnym do piłki najwyżej doskoczył Bartosz Broniarek, i ładnym strzałem głową doprowadził do remisu (2:2). Nie minął kolejny kwadrans, a Unia już prowadziła. Kapitalną indywidualną akcją popisał się Kamil Sabiłło, który wpadł w pole karne, gdzie był nieprzepisowo powstrzymywany przez jednego z obrońców. Sędzia wskazał na wapno, a jedenastkę na bramkę na wagę trzech punktów zamienił Mateusz Stępień. Piłkarze trenera Kocęby mogli to spotkanie wygrać różnicą dwóch, czy nawet trzech trafień, ale bardzo dobrze w bramce Lechii spisywał się ich golkiper.

Dzięki wygranej, Unia utrzymała szóstą lokatę w tabeli z dorobkiem 39 punktów. Warto dodać, że skierniewiczanie mają dwa mecze rozegrane mniej (zaległe spotkania z: Ursusem Warszawa i KS Kutno zostaną rozegrane w maju). 28. kolejka odbędzie się w środku tygodnia, a Unię czeka daleki wyjazd na Podlasie i mecz z walczącym o utrzymanie Zniczem Biała Piska. To starcie już w najbliższą środę, 27 kwietnia o godz. 16:00. W kolejną sobotę, 30 kwietnia przy ul. Pomologicznej Unia podejmie rezerwy Warszawskiej Legii, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 13:00.

Dziękujemy kibicom za wspieranie drużyny z wysokości trybun i liczymy na jeszcze więcej w sobotę, podczas starcia z legionistami. #WszyscyNaUnię

sprawdź również

Unia wygrywa w Sieradzu i wskakuje na podium rozgrywek 3. ligi!

Piłkarze prowadzeni przez trenera Dawida Kroczka, po zwycięstwie w Sieradzu z miejscową Wartą (2:1) awansowali …