**2025 – rok, który przeszedł do historii Unii Skierniewice
Awans, mistrzostwo i fotel lidera na szczeblu centralnym – 2025 rok był dla Unii Skierniewice pasmem wydarzeń, które jeszcze niedawno brzmiały jak marzenie. Zespół, który najpierw zdominował Betclic 3. ligę, a następnie jako beniaminek zaskoczył całą 2. ligę, napisał jeden z najpiękniejszych rozdziałów w historii klubu. Liczby, emocje i ludzie – wszystko złożyło się na sezon, o którym w Skierniewicach będzie się mówić przez długie lata.**
Mijający rok przyniósł kibicom Unii Skierniewice ogromne emocje i zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach klubu. Jeśli ktoś sądził, że poprzedni sezon, w którym skierniewiczanie zaszokowali piłkarską Polskę występami w Pucharze Polski, był wyjątkowy, to wydarzenia ostatnich dwunastu miesięcy przerosły najśmielsze oczekiwania. Awans na poziom centralny, a następnie dominacja w nowych rozgrywkach i fotel lidera tabeli – czy można było wymarzyć sobie lepszy scenariusz? Zapraszamy do podsumowania jednego z najlepszych – jeśli nie najlepszego – roku w historii Unii Skierniewice.
Liczby, które robią wrażenie W 2025 roku Unia Skierniewice rozegrała łącznie 35 spotkań na poziomie Betclic 3. i 2. ligi. Bilans zespołu to 24 zwycięstwa, 4 remisy i zaledwie 7 porażek, co przełożyło się na 76 punktów na 105 możliwych (ponad 72,3% możliwego dorobku). Skierniewiczanie zanotowali 78 trafień, tracąc tylko 31 bramek, a aż 13 razy zachowali czyste konto. To statystyki najlepiej potwierdzające stabilność, jakość i konsekwencję zespołu prowadzonego przez trenera Kamila Sochę oraz jego sztab: Błażeja Wacha, Bartosza Jastrzębskiego i Marcina Kaliszka.
Mistrzostwo Betclic 3. ligi Wiosna 2025 roku należała do Unii. Od marca do czerwca, jeszcze jako trzecioligowiec, zespół zdominował rozgrywki Betclic 3. ligi, sięgając po mistrzostwo i upragniony awans. Sezon zakończył się pierwszym miejscem i dorobkiem 74 punktów w 34 meczach (23 zwycięstwa, 5 remisów i 6 porażek).
Oficjalna feta awansu odbyła się 30 maja po bezbramkowym remisie z Legią II Warszawa na Stadionie Miejskim przy ul. Pomologicznej 8. Ten wynik przypieczętował historyczny sukces i otworzył nowy rozdział w dziejach klubu.
Beniaminek, który zaskoczył wszystkich Od sierpnia Unia rozpoczęła swoją przygodę w 2. lidze – już na szczeblu centralnym. Choć wcześniejsze występy w Pucharze Polski zapowiadały, że drużyna potrafi sprawiać niespodzianki, to jesienne występy przerosły nawet największych optymistów. Po 19 kolejkach Unia Skierniewice jest samodzielnym liderem tabeli z dorobkiem 41 punktów (13 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki). Skierniewiczanie mają na koncie 38 goli – najwięcej w całej lidze – oraz drugą najlepszą defensywę (20 straconych bramek), ustępując pod tym względem jedynie Podhalu Nowy Targ.
Obecnie to trzy oczka przewagi nad drugą Wartą Poznań, sześć nad trzecim Podhalem Nowy Targ i aż 15 nad ostatnim, premiowanym udziałem w barażach miejscem w tabeli. Takie rezultaty sprawiają, że Unia wymieniana jest dziś w gronie głównych kandydatów do awansu na zaplecze Ekstraklasy w sezonie 2025/26.
Liderzy na boisku Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu i całego roku był Kamil Sabiłło, autor 28 bramek (po 14 w 3. i 2. lidze). Legenda klubu przedłużyła kontrakt do końca 2028 roku. Tuż za nim, z pięcioma trafieniami, uplasowali się: Szymon Sołtysiński, Damian Makuch, Mateusz Szmyd oraz były już zawodnik Unii – Bartosz Falbierski.
Cztery razy na listę strzelców wpisali się Mateusz Stępień i Kuba Czarnecki, trzykrotnie – Eryk Woliński i Damian Wojdakowski. Po dwa gole zapisali przy swoich nazwiskach Karol Turek, Krzysztof Toporkiewicz i Jonatan Straus, a pojedyncze trafienia dołożyli Maksim Konanau, Julian Kamiński, Maksymilian Kosior, Kuba Jednryka oraz byli już piłkarze Unii: Vadym Yavorskyj i Kuba Kwiatkowski.
Twierdza przy P8 Skierniewicki stadion przy ul. Pomologicznej ponownie potwierdził swoją renomę. W 16 domowych spotkaniach Unia zanotowała 10 zwycięstw, 3 remisy i tylko 3 porażki, udowadniając, że własny obiekt to ogromny atut zespołu. Równie imponująco prezentuje się bilans bramkowy – 33 gole na plusie i zaledwie 12 straconych.
Na poziomie centralnym Unia triumfowała u siebie w 6 z 9 meczów, raz dzieląc się punktami i przegrywając jedynie z Olimpią Grudziądz (1:2) oraz Świtem Szczecin (1:2). Bilans tych spotkań to 19:9.
W rozgrywkach 3. ligi skierniewiczanie zwyciężyli w 4 z 7 meczów domowych, dwukrotnie remisowali, a jedyną porażkę na nowym obiekcie ponieśli z ŁKS-em Łomża (0:1). Bilans bramek: 14:3.
Razem tworzymy historię Nie byłoby tego wyjątkowego roku bez ludzi – piłkarzy, sztabu szkoleniowego, zarządu oraz wszystkich pracowników klubu. Ogromne podziękowania należą się również kibicom, którzy niezmiennie wspierają Unię, a także sponsorom i partnerom, na czele z I love SKC oraz Krzysztofem Jażdżykiem, Prezydentem Miasta Skierniewice.
Po raz kolejny udowodniliśmy też, że Skierniewice są Zakochani w Pomaganiu.
Z nadzieją i ambicją patrzymy na 2026 rok, w którym Unia Skierniewice powalczy o historyczny awans i kolejne pucharowe niespodzianki.






