Dodane 03/06/2026 przez:Unia Blogger

Pierwsza drużyna

Punkt od pierwszej ligi! Unia Skierniewice coraz bliżej spełnienia marzeń

Punkt od pierwszej ligi! Unia Skierniewice coraz bliżej spełnienia marzeń

Piłkarze prowadzeni przez trenera Kamila Sochę są o krok od historycznego sukcesu i awansu na zaplecze Ekstraklasy. Beniaminek rozgrywek pokonał w niedzielę Resovię Rzeszów (2:1), wykonując ogromny krok w kierunku Betclic 1 Ligi.

  1. zwycięstwo w sezonie nie przyszło jednak łatwo. Do Skierniewic przyjechała Resovia, która wciąż walczy o utrzymanie w gronie drugoligowców. Już przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że gospodarzy czeka trudne zadanie.

Od początku spotkanie było wyrównane, choć nieco więcej z gry mieli skierniewiczanie. Wynik udało się otworzyć po blisko pół godzinie gry. Niezawodny Kamil Sabiłło ponownie wpisał się na listę strzelców i wyprowadził Unię na prowadzenie. Gospodarze mogli schodzić na przerwę z wyższą zaliczką, jednak chwilę przed końcem pierwszej połowy atomowe uderzenie Maksymiliana Kosiora zatrzymało się na słupku.

Po zmianie stron coraz odważniej zaczęli atakować goście z Rzeszowa, którzy przejęli kontrolę nad meczem. Po kilku groźnych akcjach dopięli swego. W 58. minucie do siatki trafił Grasza i zrobiło się (1:1). Od tego momentu kibice oglądali prawdziwą wymianę ciosów. Groźnie było pod obiema bramkami, a bohaterem gospodarzy kilkukrotnie został Rafał Grocholski, który świetnymi interwencjami ratował Unię przed stratą gola.

Decydujący cios zadali jednak skierniewiczanie. Po kapitalnej kontrze i precyzyjnym dośrodkowaniu Janka Mierzwy piłkę do siatki skierował Kamil Sabiłło. Dla napastnika była to już 18. bramka w sezonie, która ponownie dała mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców.

To trafienie może mieć gigantyczne znaczenie w kontekście walki nie tylko o awans, ale i mistrzostwa. W 31. kolejce potknęła się Warta Poznań, remisując bezbramkowo z Sandecją Nowy Sącz, dzięki czemu biało-niebiesko-żółci zwiększyli przewagę do sześciu punktów. Swojego meczu nie przegrała jednak trzecia Olimpia Grudziądz, która pokonała Rekord Bielsko-Biała 2:0, utrzymując ośmiopunktową stratę do lidera.

Do końca sezonu pozostały już tylko trzy kolejki. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do Betclic 1 Ligi, a zespoły z miejsc 3–6 zagrają w barażach. To oznacza, że Unię od upragnionego awansu dzieli zaledwie jeden punkt, a od zapewnienia sobie mistrzostwa - trzy oczka.

Kolejne spotkanie skierniewiczanie rozegrają 15 maja o godz. 17:00 w Bełchatowie, gdzie zmierzą się z niemal pewnymi spadku rezerwami ŁKS-u Łódź. Finał sezonu zaplanowano na 22 maja o godz. 20:00 na Stadionie Miejskim w Skierniewicach. Jeśli Unia przywiezie punkty z Bełchatowa, po meczu z Chojniczanką Chojnice kibice będą mogli wspólnie świętować historyczny awans i jeden z najważniejszych momentów w dziejach klubu oraz miasta.

Przypomnijmy, że jeszcze w 2025 roku skierniewiczanie świętowali awans do drugiej ligi, co już wtedy uznawano za ogromny sukces. Jesienią 2026 przystępowali do rozgrywek jako beniaminek, którego celem było spokojne utrzymanie. Tymczasem dziś są o krok od czegoś naprawdę wyjątkowego - największego piłkarskiego sukcesu w historii Skierniewic.